Miejsce: Wielkopolski Park Narodowy
Data: 16.09.2007r.
Godz.: 12:30 – 20:00
Pogoda: temp. 18 stopni, słonecznie, zachmurzenie /opady: brak, wiatr: 3 m/s
Ilość osób: 2
Ilość rowerów/osobę: 2/os.
heh…
Tak, tak…
Znów zagościliśmy w przepięknym o tej porze roku -Wielkopolskim Parku Narodowym!


Jako, iż niedzielna, bardzo słoneczna i po prostu piękna pogoda -zachęcała wręcz do wyjścia na dwór i skorzystania z uroków wrześniowego słońca-uznaliśmy, iż marnotrawstwem w pewnym sensie byłoby przesiedzenie tak pięknego dnia w domu (albo na wykładach ;P )
Postanowiliśmy więc wybrać się na mały piknik
-majówkę (tak tak, we wrześniu
) i ogólnie spędzić czas na terenie WPNu.
Wyruszyliśmy niejako ok. godz. 13:00, jadąc ścieżką wiodącą wzdłuż Warty, by wjechać w końcu do ww. parku
Tu można podziwiać wspaniałe rozlewisko Warty, którego wygląd i kształt zmienia się praktycznie z pory roku na porę:


Później, leśnymi szlakami skierowaliśmy się do pierwszego niejako celu, Osowej Góry


Tego dnia wyglądała ona niezwykle, spójrzcie:


Aż trudno uwierzyć, że to zdjęcie zostało zrobione w połowie września!
Spędziliśmy na osowej łące ok. 1,5 godz.,


po czym wyruszyliśmy w dalszą trasę, kierując się trasą od Krosinka, wspaniale wyglądającą szczególnie jesienią:


aż na Morenę Dymaczewską


Niebo tego dnia, zupełnie blękitne
:

I grzyby nieco przypominające piłeczki do golfa
hehe :

Wracając zaś Greiserówką

mieliśmy okazję podziwiać taki oto zachód słońca:

cudownie oświetlający Wielkopolski Park Narodowy
Szkoda, że ten piękny dzień tak szybko się skończył…




2 comments
Comments feed for this article
21 wrzesień 2007 @ 14:21
pożeraczka grzeszników
Faaaaajne
22 wrzesień 2007 @ 1:14
papulinka
a ja z Osowej na sankach zjeżdżam ^^