Cały dzień słoneczny i ciepły jak na początek lutego, dlatego też wybraliśmy się na wycieczkę po ciekawych podpoznańskich miejscach
Pierwotnie celem była Dziewicza Góra w Czerwonaku, ale szybko okazało się, że to tylko pierwsze miejsce, jakie mieliśmy zamiar odwiedzić
Po uroczym spacerze wśród drzew przedsionka Puszczy Zielonki dotarliśmy do wieży; wdrapanie się na szczyt 30-metrowej konstrukcji było tylko formalnością
W zamian -przepiękna panorama Poznania i okolic
Zobaczcie sami, choć zdjęcia nie oddają realnego widoku:









Niemal natychmiast po opuszczeniu wieży wpadliśmy na pomysł odwiedzenia naszego ulubionego parku w Radojewie -ciekawi byliśmy, co zmieniło się tam od naszej ostatniej wizyty
I oto… niespodzianka!
W rezerwacie ‘Kokoryczowe Wzgórze’ -pomimo ‘pełni zimy’- powitały nas rozkwitłe kwiatki przepięknego rannika zimowego, które w słońcu dawały złudzenie żółtego dywanu wśród drze; notabene niesamowity widok jak na miesiąc luty -odmienność od wszechobecnej szarości zimy:





Pogoda była nadal słoneczna:



Gdy już nacieszyliśmy się widokiem Radojewa, postanowiliśmy nie zmarnować reszty dnia i udać się pieszo na Morasko, przy okazji odkrywając kolejny bardzo ciekawy szlak prowadzący do samego szczytu moraskiego wzgórza:







Opuszczony kościółek na Morasku:


Cała trasa liczy ok. 30 km (w terenie od 9:00 -19:00), ale to była istna przyjemność móc iść nią w minioną słoneczną niedzielę







1 comment
Comments feed for this article
18 luty 2008 @ 21:17
pożeraczka grzeszników
hej babo jedna!!! a mnie kiedy gdzieś zabierzesz??? mamy się spotkać i nie życzę sobie żadnych wymówek