Tego dnia wybraliśmy się pieszo z Radojewa, przez stary cmentarz -do Moraska.
Cóż tu dużo mówić -przepiękna pogoda i uroczo kwitnące ranniki wiosenne, zobaczcie sami:






Pomimo lutego całkiem wiosenna pogoda
…i ten zapach ranników, przypomina o nadchodzącym lecie
Wiadomość dla chcących odwiedzić Radojewo zaintrygowany powyższymi zdjęciami -niestety rannik wiosenny powoli przekwita :/ zapraszam więc w te okolice za rok, by podziwiać kwiecisty żółciutki dywan
Idąc ul. Poligonową od Radojewa do Moraska -mijaliśmy też opuszczony ewangelicki cmentarz, jednak bardziej spodobał mi się ten oto widok:

Moraski konik, również korzystający ze słonka:

W ciągu dalszej części trasy… :

…udało nam się również napotkać kilka przebiśniegów:


Kolejny jakże mile spędzony dzień ![]()

No comments
RSS dla komentarzy tego wpisu