SEZON ROWEROWY 2008 UWAŻAM ZA jak najbardziej OTWARTY !!! :D

(pierwszy wyjazd bez rękawiczek zimowych ;) )

Dzisiaj postanowiliśmy pojechać północnym szlakiem zahaczając o kawałek, wycinek z Poznańskiego Pierścienia Rowerowego

stąd tytuł artykułu; trasa łącznie wyniosła 70 km.

Wyprawa wiodła najpierw przez Rusałkę, gdzie miałam okazję uchwycić mojego Authora Solutiona po tunningu ;) :

dsc02138.jpg

Stamtąd pojechaliśmy bardzo urokliwą trasą do nieodległego Strzeszynka:

dsc02148.jpg

dsc02160.jpg

Trasa była pełna rowerzystów korzystających -podobnie jak my- z pierwszego prawdziwie wiosennego, ciepłego słońca :)

Docierając do Kiekrza -wjechaliśmy na Poznański Pierścień Rowerowy:

dsc02165.jpg

dsc02172.jpg

dsc02177.jpg

dalszy odcinek Pierścienia i zarazem -wyjazdu- biegł poligonem Biedrusko (mieliśmy szczęście, szlaban otwarty ;) ):

dsc02181.jpg

Na tym etapie mój licznik pokazywał nieco ponad 30 km:

dsc02188.jpg

dsc02192.jpg

dsc02202.jpg

Jadąc poligonem -zwiedziliśmy jeszcze kościółek, a właściwie jego ruiny (dawna parafia w Chojnicy):

dsc02226.jpg

dsc02238.jpg

dsc02242.jpg

dsc02250.jpg

dsc02253.jpg

dsc02261.jpg

dsc02271.jpg

Dłuższy dzień nareszcie pozwala na dłuższą jazdę rowerem :)

Kończąc, z biedruskiego poligonu wjechaliśmy do Moraska, a stamtąd dobrze znanym już szlakiem zoltym do Umultowa :)