You are currently browsing the tag archive for the 'Dębina' tag.
…czyli co można zobaczyć ostatnio na codzień w zasięgu swojego własnego wzroku -wystarczy się rozejrzeć
W miniony weekend wybraliśmy się do pobliskiej Dębiny, by poobserwować pierwsze oznaki -dopiero co nastałej- wiosny.
Nie przeszkadzał nam ani siąpiący deszcz, ani obecne jeszcze zimno: ubraliśmy się ciepło i z aparatem w dłoniach wyruszyliśmy na pierwszy tegoroczny wiosenny spacer.
Już po wejściu w ‘Dębinowy świat’ wypatrywałam zielonych listków.
A oto i efekt -młode, jeszcze nie rozwinięte fiołki:
A oto i młoda zielona trawa:
Nareszcie optymistyczna zieleń, która po ponurej zimie cieszy oczy
Dębina jest też ewenementem z innego powodu -kiedy tylko weszliśmy do parku (zaraz obok ulicy Dolna Wilda) – słowiki, sikorki i dzięcioły zafundowały nam piękny, intensywny wiosenny koncert
Czuło się radość w ich głosikach, a wystarczyło po prostu stać w miejscu i słuchać, słuchać, słuchać… chciałam jeszcze zostać, naprawdę niesamowita była ta chwila (szkoda, że nie miałam dyktafonu), jednak wspólnie zadecydowaliśmy, że ruszamy dalej.
Dębina jest niesamowicie piękna, a wystarczy tak niewiele -rozejrzeć się wokół siebie:
Krajobrazy -myląco- są jeszcze nieco jesienne. ospałe; ale piękne:
Nowy mostek na Grundeli:
Oto i pączek porzeczki alpejskiej -największy symboliczny symptop wiosny:
Znów wszechobecne kępki trawy:
Kwitnąca leszczyna, i tzw. jej ‘kiełbaski’
:
Wszystko przekonuje, że wiosna już jest wśród nas
Nawet gołąb grzywacz spotkany w Dębince:
Niesamowite spotkanie, ten dziki gołąb był naprawdę duży.
A teraz zagadka: czy ktoś z odwiedzających moją stronę internautów wie, co za roślinę przedstawia ta fotka…?
Widok z rozdzielonej grundelowej grobli:
I piękne widoki z ww. nowego dębinowego mostka:
Myślę, że budowa mostków bardzo dużo daje Dębinie -wzbogaca i podkreśla jej naturalne piękno; sprawia, że spacerując po parku można na nowo odkryć atrakcyjność tego miejsca… Polecam!
Spacerując niedaleko wału kolejowego udało nam się wypatrzeć młody, kwitnący oset:
Klimatyczny ceglany mostek kolejowy i Wojtek:
Dotarliśmy również do miejsca zupełnie przeze mnie nieznanego -pomnika miejsca straceń polskich żołnierzy w czasie II Wojny Światowej -polanki niedaleko wału kolejowego w Dębinie:
…i malownicza droga powrotna do wału kolejowego:
Na tym etapie zakończyliśmy naszą wycieczkę; w następnych odsłonach postaram się pokazać kolejne roślinne wiosenne metamorfozy tego samego miejsca (oddalonego ode mnie o zaledwie parę kroków; mijam jego skrawek codziennie w drodze do pracy)
Pozdrawiam wiosennie!



























